Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w2k8. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w2k8. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 grudnia 2011
The hypervisor is not running. :-)
Jeżeli przydażyło się komuś zobaczyć ten uroczy komunikat, to znaczy, że nie działa obsługa wirtualizacji na kompie, na którym próbujemy uruchomić wirtualną maszynę. Co zrobić? Nic prostszego, restart hosta, wejście do biosu i w opcjach procesora uruchomić obsługę wirtualizacji :-)
piątek, 26 sierpnia 2011
Egzamin MS 70-646 co to, do cholery, są testlety?!?
No właśnie, przez ostatnie parę tygodni intensywnie szykowałem się do egzaminu PRO: Server Administrator i czytając różne fora natknąłem się na informacje, że egzamin składa się ze standardowego zestawu pytań jednokrotnego i wielokrotnego wyboru, zawiera również magiczne testlety. Mimo wielu pytań nikt nie potrafił mi naświetlić jak to dokładnie wygląda i z czym to się je, więc ja (mając to już za sobą) postaram się wyjaśnić zainteresowanym jak to wygląda z mojego punktu widzenia.
Otóż, testlet to nic innego jak case scenario - mamy określone warunki zastane, np: Firma X ma centralę i biuro regionalne połączone 512kb/s WANem. Firma posiada AD, WSUS zarzązane centralnie, w regionalnych biurach są kontrolery RDOC i po 1 serwerze plików. Firma planuje zwiększenie zatrudnienia w biurze regionalnym i zakup dwóch serwerów. I tu pojawiają się plany wdrożeniowe dla biura regionalnego, np. wprowadzenie wsus lokalnego, żeby odciążyć łącze WAN, wirtualizacja, wprowadzenie jakichś usług typu AD RMS. Po zapoznaniu się z warunkami i oczekiwaniami dostajemy 5-6 pytań, które dotyczą rozwiązania problemów przedstawionych w warunkach zastanych, ewentualnie implementacji usług planowanych.
Na jeden testlet przewidziane było od 20 do 23 minut, przy czym należy zauważyć, że po odpowiedzeniu na pytania i kliknięciu End review nie ma możliwości poprawiania (nie da się wrócić do ukończonego testletu).
Co do samych pytań pojawiających się w testletach - na ogół odpowiedzi są proste o ile dokładnie przeczytamy wymagania wdrożeniowe i to czego oczekuje się w związku z istniejącymi problemami. Konstrukcja odpowiedzi też wydaje się dość łatwa, jak dla mnie wyglądało to tak, że z 4 odpowiedzi do wyboru dwie były kompletnie od czapy, a dwie nadawały się, aby je rozważać ;-)
Takich testletów w moim przypadku było 5, do tego 22 pytania nie dotyczące konkretnego scenariusza, ogółem 50 pytań i 200 minut.
92,9% - MCITP: Windows Server 2008, Server Administrator :D
Otóż, testlet to nic innego jak case scenario - mamy określone warunki zastane, np: Firma X ma centralę i biuro regionalne połączone 512kb/s WANem. Firma posiada AD, WSUS zarzązane centralnie, w regionalnych biurach są kontrolery RDOC i po 1 serwerze plików. Firma planuje zwiększenie zatrudnienia w biurze regionalnym i zakup dwóch serwerów. I tu pojawiają się plany wdrożeniowe dla biura regionalnego, np. wprowadzenie wsus lokalnego, żeby odciążyć łącze WAN, wirtualizacja, wprowadzenie jakichś usług typu AD RMS. Po zapoznaniu się z warunkami i oczekiwaniami dostajemy 5-6 pytań, które dotyczą rozwiązania problemów przedstawionych w warunkach zastanych, ewentualnie implementacji usług planowanych.
Na jeden testlet przewidziane było od 20 do 23 minut, przy czym należy zauważyć, że po odpowiedzeniu na pytania i kliknięciu End review nie ma możliwości poprawiania (nie da się wrócić do ukończonego testletu).
Co do samych pytań pojawiających się w testletach - na ogół odpowiedzi są proste o ile dokładnie przeczytamy wymagania wdrożeniowe i to czego oczekuje się w związku z istniejącymi problemami. Konstrukcja odpowiedzi też wydaje się dość łatwa, jak dla mnie wyglądało to tak, że z 4 odpowiedzi do wyboru dwie były kompletnie od czapy, a dwie nadawały się, aby je rozważać ;-)
Takich testletów w moim przypadku było 5, do tego 22 pytania nie dotyczące konkretnego scenariusza, ogółem 50 pytań i 200 minut.
92,9% - MCITP: Windows Server 2008, Server Administrator :D
wtorek, 26 lipca 2011
Nie masz uprawnień do usunięcia obiektu lub jest on chroniony przed przypadkowym usunięciem.
Widzisz taki komunikat i nie wiesz co zrobić ? Lista uprawnień przewalona na wszystkie strony i każdy już ma max dostęp, a obiekt ciągle nie daje się usunąć ? Kluczowa, w tym przypadku, jest część komunikatu po "lub" ;] Przy tworzeniu nowych kontenerów w AD możemy określić czy chcemy je chronić przed przypadkowym wywaleniem, ale co zrobić, jeśli chcemy taki obiekt wywalić zupełnie nieprzypadkowo ? ;] Otwieramy konsolę ADUC, z menu widok wybieramy "Opcje zaawansowane" i otwieramy właściwości obiektu przeznaczonego do usunięcia.
W zakładce "Obiekt" odnajdujemy opcję "Chroń obiekt przed przypadkowym usunięciem" i odznaczamy ją - to rozwiązuje problem, obiekt można już usunąć.
W zakładce "Obiekt" odnajdujemy opcję "Chroń obiekt przed przypadkowym usunięciem" i odznaczamy ją - to rozwiązuje problem, obiekt można już usunąć.
poniedziałek, 25 lipca 2011
Jak odnaleźć obiekt drukarki udostępnionej przez sieć i opublikowanej w katalogu.
Podczas udostępniania drukarki sieciowo mamy możliwość zaznaczenia opcji "Opublikuj tą drukarkę w katalogu" (środowisko domenowe). Zapewne wiele osób klika tą opcję, co ułatwia późniejsze podłączanie się do udostępnionej drukarki. A co jeśli chcemy podejrzeć w katalogu obiekt takiej drukarki ? Jak go znaleźć ?
Otóż uruchamiamy konsolę mmc, dodajemy przystawkę zarządzania użytkownikami ADUC i z menu widok wybieramy opcję "Użytkownicy, kontakty, grupy i komputery jako kontenery". Po tym prostym zabiegu, który na pierwszy rzut oka niewiele zmienia, możemy wskazać komputer udostępniający opublikowaną drukarkę i podejrzeć jego "zawartość" - będzie tam obiekt drukarki. Praca z włączoną opcją pokazywania jako kontenery jest mało komfortowa (nie działa dwuklik standardowy na obiektach prezentowanych od tej pory w inny sposób), ale od czasu do czasu może się przydać.
Otóż uruchamiamy konsolę mmc, dodajemy przystawkę zarządzania użytkownikami ADUC i z menu widok wybieramy opcję "Użytkownicy, kontakty, grupy i komputery jako kontenery". Po tym prostym zabiegu, który na pierwszy rzut oka niewiele zmienia, możemy wskazać komputer udostępniający opublikowaną drukarkę i podejrzeć jego "zawartość" - będzie tam obiekt drukarki. Praca z włączoną opcją pokazywania jako kontenery jest mało komfortowa (nie działa dwuklik standardowy na obiektach prezentowanych od tej pory w inny sposób), ale od czasu do czasu może się przydać.
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Opcje zakresu DHCP
Czasami bywa tak, że chcemy zdefiniować różne opcje zakresu dla komputerów w zależności od tego np. w jakim dziale dany komputer stoi. Można to zrobić na "sztywno", tzn zrobić rezerwację dla danej maszyny i w rezerwacji ustawiać poszczególne opcje, ale można też skorzystać z opcji zakresu uzależnionych od klasy komputera.
Całą operację przeprowadza się następująco: na początek w opcjach serwera obsługującego zakres, który ma różnie traktować użytkowników/komputery definiujemy nową klasę np. "kadry".
Dla nowo zdefiniowanej klasy konfigurujemy opcje (np. inny serwer dns lub brama domyslna).
Kolejnym krokiem będzie zdefiniowanie na wybranych komputerach klasy, do której mają należeć, żeby otrzymywać inne ustawienia - urobimy to komendą "ipconfig /setclassid * kadry" (w miejscu * można podać id interfejsu sieciowego pobierającego adres z DHCP, ewentualnie jego pełną nazwę) . Tutaj należy zauważyć, że zamiast biegać od kompa do kompa i wydawać ręcznie polecenie, lepiej utworzyć OU z użytkownikami z działu kadr ewentualnie komputerami kadr i podpiąć do niego obiekt zasad ze skryptem logowania jak wyżej.
Całą operację przeprowadza się następująco: na początek w opcjach serwera obsługującego zakres, który ma różnie traktować użytkowników/komputery definiujemy nową klasę np. "kadry".
Dla nowo zdefiniowanej klasy konfigurujemy opcje (np. inny serwer dns lub brama domyslna).
Kolejnym krokiem będzie zdefiniowanie na wybranych komputerach klasy, do której mają należeć, żeby otrzymywać inne ustawienia - urobimy to komendą "ipconfig /setclassid * kadry" (w miejscu * można podać id interfejsu sieciowego pobierającego adres z DHCP, ewentualnie jego pełną nazwę) . Tutaj należy zauważyć, że zamiast biegać od kompa do kompa i wydawać ręcznie polecenie, lepiej utworzyć OU z użytkownikami z działu kadr ewentualnie komputerami kadr i podpiąć do niego obiekt zasad ze skryptem logowania jak wyżej.
czwartek, 16 czerwca 2011
DHCP - jak zmodyfikować maskę zakresu (i przy okazji dowolną inną rzecz)?
Wydaje się niemożliwe, wszak klikamy i jest wyszarzone, prawda ?
Ale jest i na to sposób:
1. netsh dhcp server dump > dhcp.txt
2. robimy sobie kopię tego pliku na wypadek skuchy
3. ręcznie edytujemy nowy plik dhcp.txt i zmieniamy dowolnie ustawienia
4. kasujemy zmieniany zakres z dhcp (jeżeli zmieniamy jakieś niestandardowe opcje serwera, to dobrze by było i je śmignąć, żeby nie było konfliktu)
5. netsh exec dhcp.txt
6. koniec
W podany powyżej sposób można bardzo fajnie edytować dowolną rzecz na serwerze, należy jedynie pamiętać o backupach ;-)
Ale jest i na to sposób:
1. netsh dhcp server dump > dhcp.txt
2. robimy sobie kopię tego pliku na wypadek skuchy
3. ręcznie edytujemy nowy plik dhcp.txt i zmieniamy dowolnie ustawienia
4. kasujemy zmieniany zakres z dhcp (jeżeli zmieniamy jakieś niestandardowe opcje serwera, to dobrze by było i je śmignąć, żeby nie było konfliktu)
5. netsh exec dhcp.txt
6. koniec
W podany powyżej sposób można bardzo fajnie edytować dowolną rzecz na serwerze, należy jedynie pamiętać o backupach ;-)
DHCP - przyznawanie dzierżaw tylko tym, których znamy po MAC (W2k)
Wiadomo, że można sobie zrobić zakres, dodać rezerwacje po MAC i potem wykluczyć resztę zakresu, ale jak to zrobić bez tworzenia nowych rezerwacji i przesuwania wykluczenia ?
Można: a) zainstalować W2K R2, któy wspiera takie rozwiązanie, lub b) posłużyć się czymś co się nazywa Mac Filter Callout.
Sama instalacja jest prosta i bezproblemowa, natomiast filtrowanie odbywa się na bazie pliku tekstowego wypełnionego znanymi MACami z załączoną na początku dyrektywą "Allow" lub "Deny".
Samo rozwiązanie jest o tyle wygodniejsze niż rezerwacje i wykluczenia, że możemy na serwerze DHCP dowolnie zmieniać zakresy, adresacje, itp. bez zbędnego klikania.
Niby nic a cieszy ;-)
Można: a) zainstalować W2K R2, któy wspiera takie rozwiązanie, lub b) posłużyć się czymś co się nazywa Mac Filter Callout.
Sama instalacja jest prosta i bezproblemowa, natomiast filtrowanie odbywa się na bazie pliku tekstowego wypełnionego znanymi MACami z załączoną na początku dyrektywą "Allow" lub "Deny".
Samo rozwiązanie jest o tyle wygodniejsze niż rezerwacje i wykluczenia, że możemy na serwerze DHCP dowolnie zmieniać zakresy, adresacje, itp. bez zbędnego klikania.
Niby nic a cieszy ;-)
Jak włączyć routing w windows server ? (2003, 2008)
Często gdy mamy do dyspozycji server z kilkoma interfejsami zastanawiamy się jak sprawić aby windows routował między nimi, a robimy to bardzo prosto:
1. uruchamiamy regedit
2. przechodzimy do klucza HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Services\Tcpip\Parameters
3. odnajdujemy wpis o nazwie IPEnableRouter i zmieniamy wartość na 1
(3b. Gdy nie ma tego wpisu, to nalez dodać go ręcznie (DWord))
4. Restart serwka
5. Głębokie przemyślenia po co windows ma robić za router...
;-)
1. uruchamiamy regedit
2. przechodzimy do klucza HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Services\Tcpip\Parameters
3. odnajdujemy wpis o nazwie IPEnableRouter i zmieniamy wartość na 1
(3b. Gdy nie ma tego wpisu, to nalez dodać go ręcznie (DWord))
4. Restart serwka
5. Głębokie przemyślenia po co windows ma robić za router...
;-)
DHCP i problem z aktualizacja wpisów DNS
Ostatnio przeglądałem sobie logi w poszukiwaniu anomalii i co przyciągnęło moją uwagę to takie wpisy w logach DHCP:
06/10/11,00:00:46,Aktualizacja DNS nie powiodła się,0.0.0.0
Gdyby ktoś coś takiego trafił u siebie, to rozwiązanie jest banalnie proste.
Zacznijmy od przyczyny:
Jeżeli usługa DHCP ma ustawione automatycznie aktualizowanie rekordów DNS, to musi mieć też prawa do robienia tego - u mnie użytkownik wpisany jako aktualizujący zaliczył ostatnio zmianę hasła, no i efekt wiadomy.
Co robimy ? Wchodzimy sobie do kolejnej zakładki w tym okienku i podajemy nowe poświadczenia użytkownika aktualizującego rekordy, ewentualnie sprawdzamy czy obecnie wpisany użytkownik ma prawo aktualizować te wpisy:
Operacja jest o tyle istotna, że jak zapomnimy o tym, to po pewnym czasie będziemy mieli sporo zdezaktualizowanych rekordów DNS wskazujących złe obiekty, co może prowadzić do poważnych problemów.
06/10/11,00:00:46,Aktualizacja DNS nie powiodła się,0.0.0.0
Gdyby ktoś coś takiego trafił u siebie, to rozwiązanie jest banalnie proste.
Zacznijmy od przyczyny:
Jeżeli usługa DHCP ma ustawione automatycznie aktualizowanie rekordów DNS, to musi mieć też prawa do robienia tego - u mnie użytkownik wpisany jako aktualizujący zaliczył ostatnio zmianę hasła, no i efekt wiadomy.
Co robimy ? Wchodzimy sobie do kolejnej zakładki w tym okienku i podajemy nowe poświadczenia użytkownika aktualizującego rekordy, ewentualnie sprawdzamy czy obecnie wpisany użytkownik ma prawo aktualizować te wpisy:
Operacja jest o tyle istotna, że jak zapomnimy o tym, to po pewnym czasie będziemy mieli sporo zdezaktualizowanych rekordów DNS wskazujących złe obiekty, co może prowadzić do poważnych problemów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





